• Wpisów:1591
  • Średnio co: 2 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 13:28
  • Licznik odwiedzin:133 454 / 3742 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Ja kurwa tego Ł.2 chyba naprawdę oleję ciepłym moczem przez to o czym dzisiaj się dowiedziałam.
3 dni temu ich szczeniak wykorzystał nieuwagę i spierdolił nad ranem na drogę 'główną', po czym, po kilkunastu minutach potrącił go samochód, Ł.2 napisał, że piechor zginął na miejscu i tyle.
A dzisiaj dzwoni, że on jednak trzeci - TRZECI dzień leży w altanie pod domem, TRZECI dzień nic nie je, nie pije a jego rodzice te TRZY dni czekali na cud. No w kurwę, TRZY doby pies się męczył i to zapewne tak, że mi na samą myśl robi się niedobrze.
I jednak dzisiaj łaskawie podjęli decyzje, że go uśpią.
Bosze, no nie ogarniam, jak tak można zwierzę traktować, domowe kurwa zwierzę, które nie jest jakąś kurą, świnią czy krową przeznaczoną na mięso, ale jest do cholery 'przyjacielem'!
Ja rozumiem, że to ludzie ze wsi, że dla nich pies czy kot to 'pojęcie' inne niż dla mnie, ale jak można tak torturować zwierzę, no w pale mi się nie mieści. Też mam rodzinę na wsi, ale mi zawsze zwracano uwagę, gdy byłam dzieckiem, że zwierząt nie można bić, sprawiać im bólu, drażnić się z nimi, kiedyś nawet mając jakieś zawrotne 5lat dostałam zyebę od matki jak kopnęłam krowę, która kilka minut wcześniej kopnęła mnie!
Tak się trzęsę, że aż stukanie w klawiaturę mi nie wychodzi
  • awatar Zdradzająca: @deviation: nie no, aż tak się sprawy nie potoczyły, choć było naprawdę gorrrrąco :| nie mam weny na pisanie, zaraz myknę po waszych blogusiach, żeby się dowiedzieć, co w pingu piszczy :P
  • awatar deviation: Zabiłaś dziada i Cię przymknęli?
  • awatar Zdradzająca: @Haniya: w sumie o dzieciach i starszych zapomniałam, mam to samo. żeby to było raz, a oni tak robią OD ZAWSZE, z psiakami i kociakami, chciałam kiedyś tę suczkę zabrać na sterylke, przecież to śmieszne pieniądze, awantura była taka, że mało mnie nie poturbowali a i tak nie dali bo to przecież nie moja brocha.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (24) ›
 

 
Jak lubię smak siemienia lnianego i mogę jeść go nawet 'na sucho', tak ta kisielowata paćka z lnu mielonego mnie odrzuca
Zaraz rzygne
na przyszłość zmienię chyba proporcję wody i zamiast 3/4 szklanki na łyżkę lnu wleję jej minimalną ilość, żeby dało się rozmieszać, bo NIE WYTRZYMIE!!!
  • awatar Zdradzająca: @Haniya: no pyszota, jak chleb z cukrem :D
  • awatar Zdradzająca: @deviation: z własnej, w celach zdrowotnych! :D ale chyba mi już przeszło :)
  • awatar Haniya: a ja uwielbiam, ale nie mielony tylko cale ziarna gotuje, a potem pije ten kisielek, pycha :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

kochajacamilosc
 
karina10
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

karina10
 
kochajacamilosc
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Ale mi jakaś szuja z All ciśnienie podnosi od rana
Sprzedałam jakiś tydz temu jej 3 rzeczy, jak na używane dość drogo, bo razem ponad 200zł i nie wiem dlaczego ale od początku miałam przeczucie, ze cos z ta transakcja będzie nie tak! baba przebijała wszystkich, o nic nie pytała, luz blues.
A wczoraj mi pisze, ze w najdroższej sukience jest dziura i zaciągniecie, ze we wszystkich rzeczach nie zgadzają się żadne wymiary. No bez jaj, z sukienka obchodziłam się jak z jajem, bo warstwa wierzchnia to taki cienki tiul i wiem, ze wysłałam bez wad! albo rozerwała ją przy otwieraniu (przesyłka nienaruszona przez PP) albo przy przymierzaniu. Co do wymiarów, to ok, mogę pomylić się o 1-2cm ale na rany krystusa nie o 10!!! I oczywiście straszy mnie policja, prokuratorem, allegro a nawet komornikiem Ludzie to naprawdę myślą, że postraszenie policją coś da w przypadku reklamacji? I nie wiem co z agentką zrobić, nie dam jej ciuchów odesłać dla zasady a nie dlatego, że je zniszczyła. Przestać odpisywać, pierwszej wystawić negatywa?
  • awatar Litai: @Zdradzająca: Olewaj, masz rację. Moim zdaniem ona chce wyłudzić od Ciebie pieniądze. Liczy na to, że wystraszysz się jej pogróżek i będziesz chciała to załagodzić pieniędzmi.
  • awatar Zdradzająca: @Arvene: daj spokój, to tylko negatyw, mądrze odpowiesz to mądry zrozumie a głupiemu nic nie pomoże :) ja babę olewam, to najlepsze rozwiązanie :)
  • awatar Arvene: @Zdradzająca: no to jest dla mnie bez sensu właśnie, ja najpierw myślałam, że to jakiś błąd czy coś, bo zupełnie nie mogłam sobie przypomnieć co kupowałam, ciekawe czy koleś trzyma potwierdzenie wysłania, że taki pewny.... bez sensu ech a allegro oczywiście umywa ręce, wnerwiają mnie strasznie, nie ma żadnych zabezpieczeń, żeby usunąć niesłusznego negatywa to trzeba iść do sądu, już pędzę, oby z tym babsztylem się wyjaśniło u Ciebie
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Nie wiem czy to prawda czy tylko poroniony pomysł mej chorej wyobraźni ale wydaje mi się, że wrony gadają z moim kotem
To, że on do nich gada to pewniak, odgłosy przypominające skrzek żaby budzą mnie co rano. Ale teraz, gdy ten siedzi na zewnętrznym parapecie, podczas gdy wrona łypie na niego z kabla elektrycznego widzę i słyszę wyraźnie, że ona patrząc mu prosto w oczy kracze do niego! I tak sobie gadają - ten skrzeczy, ona kracze Dobrze, że debil nie rzuca się na nią, bo średnio uśmiecha mi się ratowanie koteła po locie z pierwszego piętra
  • awatar Zdradzająca: @deviation: amerykański :D mój jakoś się cyka podejść choćby na krawędź, a, że mam okna przy samej ulicy na sam dźwięk jakiegoś większego auta spierdala do pokoju :D
  • awatar deviation: kot mojej cioci wypadł z 4 i się nadział na płot pod blokiem, a taki drogi był :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Sądząc po skali darcia jaka dobiega mnie z otwartego na oścież okna, chyba wszyscy w mojej pożal się bosze mieścinie oddają się obecnie wyciu podczas procesji
A ja mam wyebane - właśnie skończyłam odkurzać, rozwiesiłam pranie a w piekarniku piecze się pyszna łopatka na kanapki, przede mną jeszcze pomidorowa, ale póki co brak weny
Wylonduje w piekle!
 

 
Zapomniałam już jak pięknie pachnie rosół gotowany z dużą ilością świeżego zielska - nać selera, pietruszki i dużo lubczyku, DUŻO, uwielbiam ten zapach!
  • awatar deviation: o tak tak tak, jak wjadę w rosołek u babci to mi się uszy zatrzęsą ;)
  • awatar Zdradzająca: @Iga_on: no to masz się czym babo rzeczywiście chwalić! :D
  • awatar Iga_on: w życiu nie robiłam rosołu :D :D :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

karina10
 
kochajacamilosc
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

kochajacamilosc
 
heavyduty
 
  • awatar Zdradzająca: @deviation: wracaj stamtąd! :D
  • awatar deviation: Widziałam, źle się dzieje w państwie duńskim, rok temu zastrzelili żyrafy w zoo :p
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Czuję się staro kupując sobie samej ciśnieniomierz
Pocieszcie, pożałujcie
  • awatar Zdradzająca: @Penetratorka: i znając życie Ty masz w normie, ja nadrabiam za ciebie :[
  • awatar Penetratorka: Ja dosyć często mierzę sobie ciśnienie,a ostatnio nawet mierzyłam sobie sama glukometrem poziom glukozy : D
  • awatar Zdradzająca: @deviation: chcesz wyglądać jak naciągnięte dziunie? :D zmarchy mimiczne są fajne, tak to se tłumacz :P albo się wyprasuj <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Pozamykałam okna, zasłoniłam rolety, włączając tym samym 'tryb nienagrzewania mieszkania w okresie letnim' a tu chuj, chmury naszły!
mieszkańcy jeszcze bardziej wschodniej Polski niż moja, szykujcie się na burze!
 

 
Nie wiem, po jaki huj Ł.2 kupił mi piękną, bogato ilustrowaną książkę, w twardej oprawie "Chleb. Domowy wypiek" skoro każdy przepis w tej książce zawiera DROŻDŻE!
No, niech buk mi świadkiem, nie po to te zakwasy hoduje, żeby drożdżami się posiłkować!!!!!!!!
Wqrwiłam się
Kto tu piecze chleb?
Podeślijcie mi jakiś przepis na najprostszy chleb, nie próbowałam jeszcze piec na blasze, bez formy, cykam się, że wyjdzie płaski placek
A póki co ledwo opanowałam technikę pieczenia, żeby w środku nie było mokrego zakalca
  • awatar Zdradzająca: @Lanzarote: właśnie z tej strony próbowałam większość moich chlebów, próbowałam nawet takiego co rośnie w koszu i potem ma być piękny, krągły i rumiany a ja...upiekłam zakalcowego placka :D http://www.zajadam.pl/wypieki/chleb-pszenno-zytni-na-zakwasie ten przepis to ostatnio mój faworyt ale ciągnie mnie ku zmianom i rozwojowi w tym temacie :D
  • awatar Lanzarote: Szukałaś tutaj? http://przepisnachleb.pl/
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

kochajacamilosc
 
alfredomoreno
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Niezmiennie zaskakuje mnie zdziwienie znajomych, gdy mówię im, że utrzymuję się ze sprzedaży używanych ubrań na All.
No ale jak to? Ale kto kupuje stare szmaty?
A no tak to
I mam kilka koleżanek, które podłapało mój sposób na biznes a im niestety nie idzie, ojoj, doprawdy?
Bo to wcale nie jest taki łatwy kawałek chleba, jak niektórym się wydaje, iść, kupić parę fajnych ciuchów za kilka zł i sprzedać je za setki.
Na All sprzedawałam od lat na początku swoje ubrania i pamiętam te wkurwienie, gdy coś co mi się wydawało fajne w ogóle nie budziło zainteresowania
Po latach wiem, co kupować, jakie kolory, fasony i rozmiary się sprzedają, ale co najważniejsze, nigdy nie kupuję 'kota w worku', każde ubrania wybieram sama.
Jedna moja znajoma zdziwiła się, że kupiła wielki wór za kilka zł a tam 3/4 to bielizna i niemodne szmaty
I nie to, żebym jakąś bizneswoman się czuła, raz jest lepiej, raz gorzej, od 1.5 roku cykam się z założeniem dg, bo ZUS to jednak drogi interes, ale lubię to, że gdy mi się nie chce mogę mieć wyjebane i nikt mi o to nie będzie truł tyłka
  • awatar Zdradzająca: @✈WQRWIAJĄCA & WULGARNA♡: założe dg to i podatki będę płacić. I w przypadku płacenia ZUS przy dg mam prawo do wszystkiego, co piszesz - l4, macierzyński, emerytura, dostaje tylko o wiele niższą niż taką po x latach pracy, bo ZUS'owską, dlatego mając swój biznes trzeba odkładać.
  • awatar ✈WQRWIAJĄCA & WULGARNA♡: ja zawsze wolałam jednak płacenie tych cholernych podatków po wypadku 9 miesięcy zwolnienia płatna choroba płatny urlop no ale skoro odłożysz na emeryture z tego co teraz zarabiasz to spoko
  • awatar Zdradzająca: @✈WQRWIAJĄCA & WULGARNA♡: na emeryturę będę miała jak sobie odłożę :D a co do połamania nóg to mimo oporów zarejestrowałam się w pup'ie jako bezrobotna :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (12) ›
 

 
Jestem wqrwiona, że nikt mi nie przypomniał, że alko przy antybiotyku to naprawdę fchuj do dupy pomysł
Trochę piwa a dzisiaj zdycham jakbym wychyliła co najmniej litra wódki, żołądek nie zaczął pracować, nie pomógł nawet rosół i ciągle chce mi się spać
Poza tym ucho boli tak, że aż słyszę jakieś strzały przy poruszaniu głową.
A chciałam tylko wypić 3 piwka, żeby odetkało mi się cholerstwo
  • awatar Zdradzająca: @deviation: dzięki, dzięki o pani! :D
  • awatar deviation: no proszę Cię, przedszkolaki wiedzą, że antybiotyk i alko to za dużo wyrazów na "a" w jednym zdaniu ;)
  • awatar ...JR...: kurde, współczuję ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Przy okazji wizyty u lekarza po antybiotyk wylazł mi jeszcze jeden dość śliski problem - wysokie ciśnienie.
Miałam od kiedy pamiętam-miałam gdy byłam chuda, gruba, wysportowana czy totalnie zapuszczona.
Jeszcze kilka lat temu próbowałam z tym walczyć-szybkie spacery, wykluczenie soli, cukru z diety, zero kawy i alko, ale bożenko, nie będę w wieku 27 lat żyła jak staruszka, więc jebłam te durne zasady w kąt i żyje 'normalnie'.
I chuj z tej mojej normalności, wczoraj poza antybiotykiem dostałam skierowanie na wszelkie możliwe badania krwi
Mam jakieś 2tyg, dajcie mi szybkie sposoby na obniżenie ciśnienia, jest nadzieja, że nie będą mnie kuli, bo 3/4 mojego ciśnienia stanowi obecnie strach przed igłami!!!
  • awatar Zdradzająca: @MjakMama: kupuje jutro buraki i jem na potęgę! dzięki!
  • awatar Zdradzająca: @deviation: ale ja te wysokie ciśnienie mam OD ZAWSZE... A strach przed badaniami powstał jakieś 20 lat temu gdy pielęgniarka nie potrafiła mi wkuć wenflona i kula mnie 9 razy :/ na samą myśl się trzęsę!
  • awatar MjakMama: Podobno picie soku z buraka pomaga. Tak słyszałam
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Ledwo zarejestrowałam się w PUP'ie a już jestem szczęśliwą posiadaczką zapalenia ucha
Dwa lata nie miałam ubezpieczenia i poza drobnymi przeziębieniami nic się mnie nie czepiało, a dzisiaj noc-masakra - pobudka co godzinę, kilkanaście paracetamoli/ibupromów
To pomyślałam, że jak już mam te ubezpieczenie to idę po ten antybiotyk, a co mi tam
Jestem skołowana, otumaniona, apatyczna, nie mam apetytu i prawą stronę twarzy jak baniak
Przy okazji musiałam podpisać jakieś oświadczenie, bo choć jestem ubezpieczona, nie ma mnie w tym cholernym EWUS'iu... Polska!
  • awatar Zdradzająca: @Elficka Inkwizycja: dzięki za info! gdy się rejestrowałam babka powiedziała, że już wpisuje mnie do systemu ewus, więc myślałam, ze to się dzieje z minuty na minutę ;) w sumie wtedy bardzo tym się nie interesowałam, bo nie spodziewałam się, ze za blisko miesiąc dopadnie mnie zapalenie ucha i nadciśnienie :D
  • awatar Elficka Inkwizycja: Nie musiałaś podpisywać oświadczenia, wystarczyło pokazać potwierdzenie zgłoszenia do ubezpieczenia przez PuP. Zanim zaczniesz wyświetlać się w ewusiu może minąć do 1,5-2 miesięcy, tyle trwa wędrówka dokumentów pomiędzy PuPem, ZUSem i NFZ.
  • awatar izkku: kurde same problemy robią ... :/ szybkiego powrotu do zdrówka :) zapraszam do siebie :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
I zaliczyłam pierwszego kleszcza w tym roku
Pod kolanem, myślałam, że dziabnął mnie komar, a tu bach, mały czarny dupek Dobrze, że poradziłam sobie sama z jego wyciągnięciem, bo miejsce fchuj nieprzystępne ale udało mi się pozbyć całego. Mam złe wspomnienia z wyciąganiem przez pielęgniarkę
Teraz mam tylko problem, bo swędzi mnie masakrycznie, smaruję tribioticiem i alantanem i dalej nie ustępuje
  • awatar Zdradzająca: @Fobianka: ja zawsze miałam farta do kleszczy, dupki omijały mnie szerokim łukiem, maksymalnie 1 na sezon, a dużo łażę po lasach i polach, a teraz chuj, sezon ledwie się zaczął a ja już 1 odhaczyłam :D
  • awatar Fobianka: Nienawidze kleszczy, a poki co mialam szczescie i zadnego nie zlapalam. co do rabarbaru- poczekqm, co se bede. To nawet smaku nie ma :-D
  • awatar Zdradzająca: @Haniya: zaczerwienienie jest bo całą noc drapałam myśląc, że to bąbel po komarze :D ale żaden rumień, po prostu podrapana skóra, więc mam nadzieję, że będę żyć, żeby tylko jeszcze swędzenie dało sobie spokój, teraz jest tylko ok z wyprostowaną nogą, masakra przy chodzeniu czy zgiętym kolanie :P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Botwinę dorwałam w kauflandzie!
Nie było w biedzie, w tesco, w żadnych osiedlowych, w lidlu taka wyskubana z liści, tragiczna
Nie lubię kauflanda, bo jest duży, ciężko coś w nim znaleźć a już na pewno najciężej dopchać się do kasy ale dałam radę, czego nie robi się dla pysznej zupy z zieleniną na gęsto <3
Na drugie już mniej dietetycznie - schabowy z sałatą w śmietanie
  • awatar Zdradzająca: @myyysz: o tak, ja lubię z każdymi dodatkami, byle była sałata i śmietana, dalej dokładam co mam - pomidory, ogórki, rzodkiewkę, szczypior, oliwki :) ale samą też mogę wcinać :D
  • awatar myyysz: Uwielbiam sałatę w śmietanie. Rzadko robię, bo N. nie przepada, ale jak już zrobię, to potrafię zeżreć całą michę bez niczego.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Da się już kupić w jakiejś sieciówce botwinę?
O matko, jaką ja mam chcicę na taki liściasty barszczyk z jajem!
  • awatar Zdradzająca: @Haniya: dobrze wiedzieć, może jeszcze znajdę. Byłam w biedzie i trzech osiedlowych i ani śladu botwiny, same stare buraki :/
  • awatar Haniya: ja kupowalam w lidlu jakis czas temu
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 



Znajoma nr 2 wstawiła zdj. swojego kilkutygodniowego synka, o jaka urocza dyskusja się wywiązała:

Znajoma 1... oooo a moja panna ma 6 miesięcy zapoznamy, może coś z tego będzie?
Znajoma 2... śliczna Panieneczka . Może Twoja Niunia grzeczna , bo u Dominisia to marnie ze snem w dzień... na rękach jest ok jak położę to "kwęka" i dużo kupka
Znajoma 1... Igusia bardzo dużo spi i lubi spacery Tfu tfu złote dziecko tylko na gości różnie reaguje a i z kupkaniem różnie bywa

Nosz kurwa, ja rozumiem, że macierzyństwo zmienia priorytety i ogólny światopogląd, ale ludzie, te kobiety są w moim wieku, ba, tanie wino z nimi piłam w czasach lo, a piszą o swoich dzieciach tak, że aż mi ręce opadają... Takie 'njusy' to mogłyby sobie w prywatnych wiadomościach pisać a nie na forum publicznym. Co z nich za matki! Muszę to zapisać ku pamięci, żeby taką odmóżdżoną idiotką w razie czego nie być!
  • awatar Zdradzająca: @myyysz: i tylko one mówią językiem PRAWDZIWEJ matki! wszystkie inne to podróby! :D
  • awatar myyysz: @Zdradzająca: Nie wiem :P To wiedzą tylko ONE :D
  • awatar Zdradzająca: @myyysz: ma-sa-kra! a zdjęcia to po co, żeby koleżanki nie twierdziły, że sobie problemy wymyśla? ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Buk mi jeden świadkiem, że nie wiem jak żyłam, aż do dzisiaj, bez worków próżniowych!
Listonosz przyniósł rano ale jebłam w kąt i dopiero o 23 sobie o nich przypomniałam.
Słuchajcie, jest moc!
Napycham mnóstwo swetrów, płaszczy, czapek i szalików a po odessaniu zajmują one tyle miejsca co jeden zimowy płaszcz
A ten moment odsysania, jaram się, gdy te powietrze wewnątrz tak szybko znika <3
Nie śmiać się, ja ze wsi, dopiero odkrywam udogodnienia XXI wieku!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (12) ›
 

 
Naolejowałam włosy około 13, dzielnie siedziałam z workiem na głowie do 18, zmyłam, myjąc pierdyliard razy i co? I chuj
Patrzcie jaka katastrofa na tej mojej głowie - od połowy suche jak pieprz, połamane, matowe a od góry (zdjęcie z kotem!) i to świeżo po wysuszeniu już tłuste
Jak tak dalej pójdzie potraktuję się maszynką na 0!










  • awatar Iga_on: @Zdradzająca: to puść maila na pw..
  • awatar Zdradzająca: @Iga_on: zapodawaj, ja nie mam nic do stracenia, obym tylko nie wydała za dużo :D
  • awatar Iga_on: mogę Ci zapodać swoją recepte ale czy sie sprawdzi.. w sumie miałam podobny problem
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (25) ›
 

 
Dlaczego mój chleb wychodzi mokry w środku?
ładnie wyrasta, GODZINAMI, pięknie pachnie, dobrze smakuje, ale w środku ma zawsze taką mokrą plamkę jakby niedopieczone ciasto
Próbowałam go dopiekać ale ten farfocel nie znika
wiele chlebów się napiekłam a tylko kilka wyszło mi ładnie suchych wewnątrz, chamstwo!
  • awatar Zdradzająca: @Haniya: pierwsze na co wpadłam to za dużo wody, dałam mniej i chuj, kamień wyszedł :D lubię swój chleb, wiem co jem, ale jak już go robię to wolałabym bez tego mokradła w środku :/
  • awatar Haniya: a moze złe proporcje wody do mąki, nie mam pojęcia
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Te 'thinspiracje' obrazkowe to czasami mnie powalają na łopatki
Rozumiem, że fajnie wyrzeźbione kobiece ciało może być inspiracją, chodź od patrzenia na nie dupa się nie zmniejszy ale te obrazeczki rodem z podstawówki wymiatają! Obowiązkowo w tle zdjęcie jakiegoś fit jedzenia lub chudej, mega wystylizowanej laski, a na tym głęboki aforyzm, coś w stylu 'będzie piekło, będzie bolało, ale będzie warto!!!!!!!!!!!!!' i mój ulubiony tekst 'na początku będę pytać po co to robisz, później - jak to zrobiłaś?!?!?!?!'
Wyobrażacie sobie te nastolatki z takim przesłaniem na pulpicie, na ekranie srajfona, na zeszycie?!
  • awatar Zdradzająca: @ewelina2311: zawsze te aforyzmy są dodatkiem do wpisu o treści - ćwiczyłam 20min na nogi, 100 przysiadów, 10min na rowerze a wcześniej albo później info - z diety nici, nawpierdalalam się jak świnia/od tygodnia ze ro ćwiczeń/kupiłam balsam na cellulit :D takie blogi to taka wish lista - cos zrobię raz na tydzień a nuż mi się uda dzięki silnej woli :D
  • awatar ewelina2311: taaa i próbujące siłą woli spowodować zamianę ciała :p
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Mądralińskie weźcie mi zapodajcie jakiś szampon na nieziemsko przetłuszczające się włosy
myje tanimi, drogimi szamponami, z silikonami, bez silikonów i chuj
To co się dzieje na mojej głowie, to jakaś masakra - umyję na noc, rano tłuste, umyję rano, do wieczora tłuste Nie to, żebym chciała myć je raz na tydzień ale chociaż raz na dwa dni. I nie, po kilku godzinach od mycia nie są delikatnie tłuste u nasady a tłuste przynajmniej do połowy długości, strąki wręcz, pokazałabym ale się wstydzę
Help!
  • awatar Zdradzająca: @preen: dzięki, ale mam już listę tego, co do kupienia ;)
  • awatar preen: @Zdradzająca: mysle, ze problem lezy w skalpie i tam trzeba zaczac dzialac. jesli zle dobierzesz kosmetyki, to na pewno moze byc jeszcze gorzej. mysle, ze moze dermatolog powinien byc tez dobra opcja. a ten dermaglin mozna kupic w rossmanie za ok. 7 zlotych chyba
  • awatar Zdradzająca: @preen: ten dermaglin da się kupić w jakiejś stacjonarnej drogerii? bo jak nie to szukam na all, za taką cenę też płakać nie będę gdy jednak nie okaże się pomocna ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (42) ›
 

 

Wydawało mi się, że zrobiłam takie słodkie zdjęcie Ł.2 gdy kimał chwilę w dzień, myślę, wstawie se na blogusia, wrzucam kartę do czytnika i chuj...wygląda beznadziejnie
Albo rano zaślepiały mnie jeszcze opary alkoholu albo on rzeczywiście jest kurewsko niefotogeniczny, nie ma zeza a na każdym zdjęciu wygląda jakby miał, twarz najebanego na porządku dziennym, krzywe oczy...matko, z kim ja się spotykam, jak już dojdzie do weselicha na 200osób w remizie i o północy w akompaniamencie weselnego zespołu udamy się na sesję ślubną (czy jak to się nazywa) celem obfociowania się na tle fototapet z wodospadem/łąką/martwą naturą to on mi SPIERDOLI SWOJĄ FACIATĄ TĘ SESJĘ! <3
Noł fakin lej, to jest dobry argument przeciw małżeństwu
  • awatar Zdradzająca: @ewelina2311: tja, jest tyle ślubnych inspiracji fotograficznych i te sesje rodem z Syberii <3
  • awatar ewelina2311: to nich na foto pochyla głowę albo stoi tyłem :p albo niech założy maskę - będzie mega tajemniczy :D ewentualnie jak w rosiji może głowę wsadzić pod te warstwy tiulu :p
  • awatar Zdradzająca: @Haniya: omg, zapomniałam, że miałabym mieć i to obowiązkowo! mega strojną suknię, milion warstw tiulu, koronki, cekinki, hafciki, omg byłaby taka piękna! a przez tego mondzioła nigdy takiej nie założę ;(
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
'Wiadomość od: ... (39)
Strona z przedmiotem: ...

Treść wiadomości
na 100 cm w biuście i 85 cm pod biustem będzie dobra, czy za duża?'

A może kurwa po to podaję wymiary, żeby łaskawie je porównywać ze swoimi ciuchami?
Ludzie to debile
  • awatar deviation: @Zdradzająca: to sobie zrób FAQ w wordzie, ja też od razu na to nie wpadłam tylko się produkowałam, a do nich i tak to nie docierało, więc w końcu sobie zapisywałam co lepsze mi się udało wymyślić, ze 20 miałam takich gotowców, milusia odpowiedź na każde głupie pytanie ;) polecam!
  • awatar Zdradzająca: @Haniya: tego nie da się przebić, mnie przynajmniej nikt nie pyta się czy jak pod sprzedawaną kurtkę założy sweter to zimą będzie mu ciepło :D
  • awatar Haniya: @Zdradzająca: no wlasnie, ja sprzedwalam rzeczy po młodej, czyli mamusiom, przebij to!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

 
Wszyscy są tacy fit, dietki, liczenie kalorii, sporty, to co ja będę gorsza
znudził mi się rowerek stacjonarny, więc zaczęłam szukać 'inspiracji' w necie, ćwiczeń, jestem krótkodystansowcem, szybko się mecze, opornie lapie częste zmiany ćwiczeń, wiec taki rowerek to jednak dla mnie najlepsze rozwiązanie
i postanowiłam poszukać czegoś na boczki.
Padło na Tiffany Rothe.
Ćwiczenia łatwe, lajtowe, żadna noga za głowę, ręka za dupę i tak sobie macham tym tyłkiem, a że to tylko 11min jestem uradowana, pomachałam, trochę się zapociłam, poszłam łyknąć wody i...zaczęły mnie boleć jakieś mięśnie w bokach, bosze, nie wiedziałam nawet, że tam są jakieś mięśnie
także polecam, nie przeczołguje człowieka po podłodze a odkrywa ukryte mięśnie
 

 
Mam kaczkę do upieczenia, będzie z farszem kurkowo-gryczanym, to duży ptak, ponad 2kg, długo więc trzeba go piec.
Mam więc pytanie - mogę to zrobić na otwartej blasze czy lepiej w naczyniu żaroodpornym?
Nigdy nie robiłam całej kaczki, zawsze części i nie wiem jak się za to zabrać
  • awatar Zdradzająca: @Iga_on: już teraz to mogę popić sobie woda, bo piekę w naczyniu trochę z przykrywka, trochę bez :D
  • awatar Iga_on: Najlepiej w rekawie :) nie schnie tak
  • awatar Zdradzająca: @Haniya: dobra, to idę ściągnąć pokrywę i podlać, bo teraz taka zamknięta strasznie bladziuchna jest.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›